tajemnice dolnego śląska

historia, skarby, zabytki

Pałac w Skale - najstarsze dzieje

Dawniej znajdowały się tu jedne z piękniejszych ogrodów przypałacowych na Śląsku, po których poruszano się w rytm dworskiej kapeli. Odrobinę relaksu zaznawali książęta, królowie, wielcy wodzowie, a także znani poeci i muzycy. Dziś na szczycie wzniesienia ujrzeć można już tylko malownicze ruiny i stojącą obok... miodową skałę!


 

Od złota do szubienicy

Początki Skały sięgają końca XII wieku, kiedy rozpoczęto w okolicy wydobywać złoto, aż po kres XIV stulecia. Udokumentowane początki wsi zwanej wówczas Holenstein można odnieść do 1347 roku, kiedy to książę Bolko II Mały nadał ją swemu rycerzowi Seifriedowi von Raussendorf. Przybyły do wsi Seifried w miejscu drewnianej warowni postanowił wznieść kamienny dwór obronny, ukończony ponoć w 1348 roku. Później rezydencja należała do różnych rodów. Na początku XVI wieku właścicielem został Adam von Lest, starosta generalny księstwa świdnicko-jaworskiego. W 1513 roku przebudował on starą rezydencję w stylu późnogotyckim. W czasach reformacji von Lestowie tymczasowo utracili rezydencję na rzecz byłych właścicieli von Kopatsch. Nowym dziedzicem został Kasper, który postanowił przejąć kompetencje lwóweckiego sądu. W 1571 i 1577r. wzniósł dla przestrogi swych poddanych pręgierz oraz szubienicę. Drewniany pal postawił na dziedzińcu przed dworem, zaś szubienicę na niewielkim wzniesieniu koło wsi Żerkowice. Ich kres przyniosły działania mieszczan z Lwówka Śl., którego sąd od XIIIw. posiadał prawo wyższej instancji. Ostatecznie obie konstrukcje zniszczono w 1583 roku.

 

Strzelecka pasja

Nowym dziedzicem pod koniec XVI wieku był Melchior von Lest. W pamięci zasłynął, jako miłośnik polowań i uczestnik zawodów strzeleckich. 9 września 1590 roku wziął nawet udział w wielkich zmaganiach we Lwówku Śląskim, w którym uczestniczyło niemal 120 strzelców z całego regionu. Na początku XVII wieku Christian Sebastian von Lest, przeprowadził modernizację, dzięki której rezydencja zyskała renesansowy wygląd. Wyróżniał się nowo zdobiony główny korpus budowli z kolumnową loggią widokową oraz wieżową dobudówką, skąd podziwiano wspaniały widok na okolicę. Ostatnim przedstawicielem rodu von Lest był Abraham Ludwik, który także uwielbiał łowy i zawody strzeleckie. Podczas jednych z takich zmagań zorganizowanych 23 sierpnia 1615 roku we Lwówku Śl. konkurował z właścicielem zamku Gryf, Hansem Ulrykiem von Schaffgotschem.

 

Karciany hazard

W schyłkowym okresie wojny 30-letniej, dobra otrzymał cesarski szambelan hrabia Wilhelm von Gall. Pod koniec jego życia w 2 poł XVII wieku dokonano dalszych zmian w wyglądzie dworu, poprzez dodanie dwóch skrzydeł. Następnym właścicielem od 1795 roku był hrabia Johann Friedrich von Pückler-Muskau. Po nabyciu Skały rozpoczął przekształcanie ogrodów i parku (niewykluczone, iż dokonał tego kolejny właściciel). W tym celu kazał sobie sprowadzić szereg egzotycznych drzew i roślin, jak: platany, dęby z Ameryki Północnej, drzewa oliwne z Azji, świerki z Kongo, jałowce a nawet drzewo cierniowe. Część roślin z racji trudności do zapewnienia im odpowiednich warunków, umieszczono w specjalnych szklarniach. Pomiędzy ciekawszymi okazami od strony dziedzińca poprzez park biegła na zachód Aleja Lipowa. Jej koniec znajdował się przy innej atrakcji, położonej na wzniesieniu 14m cylindrycznej Skały z Medalionem. Była ona przed ostatnią wojną jednym z najbardziej znanych punktów widokowych na Dolnym Śląsku! Niestety, uwielbiający hazard hrabia, przegrał Skałę w karty. W efekcie w grudniu 1798 roku przygotowano specjalną umowę, na podstawie której majątek znalazł się w rękach Petera Birona, księcia kurlandzkiego i żagańskiego.

 

Ogrodowy relaks

Po nim Skałę przejęła Paulina Maria Luiza, księżna kurlandzko-żagańska i jednocześnie żona księcia Hermana Otto von Hohenzollern-Hechingen. W 1809 roku przybył do wsi znany, młody niemiecki poeta i dramaturg Theodor Körner. Majątek stanowił jeden z przystanków, podczas jego wielkiej podróży po Śląsku. On oraz inni zaproszeni goście, mogli podziwiać pałac poddany na początku XIX stulecia nowym aranżacjom wnętrz pierwszego piętra. Kolejnym udoskonaleniom ok. 1807 roku została poddana w duchu romantyzmu południowa i zachodnia część ogrodu z parkiem. Wzniesiono tam chatę z mchu, dwupiętrowy domek herbaciany obłożony korą, do którego zapraszano gości na popołudniowe spotkania. Dodatkowo ogród i park uzupełniały liczne tarasy, pomiędzy którymi umieszczono kamienne schody prowadzące na dół skarpy. Ponadto w ogrodzie mieściły się dwa pawilony ogrodowe, zwane Świątynią Luizy i Mauzoleum.

 

Chrześniak Napoleona

W trakcie wojen napoleońskich w Skale w czerwcu i lipcu 1813 roku kwaterował w pałacu francuski feldmarszałek Macdonald. To, że rezydencja nie została zniszczona wynikało z faktu, iż sam Napoleon Bonaparte był ojcem chrzestnym urodzonego w 1801 roku syna właścicieli, księcia Fryderyka Konstantyna. W sierpniu dotarł do rezydencji głównodowodzący wojskami pruskimi feldmarszałek von Blücher. Po wojnach napoleońskich dziedzicem został dorosły już książę von Hohenzollern-Hechingen. Słynący z miłości do muzyki w 1850 roku sprowadził słynną kapelę dworską ze stolicy rodzimego księstwa. W lutym 1851 roku wszedł on w drugi związek małżeński, a na jego przyjęciu weselnym bawił się sam król pruski Fryderyk Wilhelm IV. Koncerty w Skale odbywały się przede wszystkim w największej, kolumnowej i bogato zdobionej sali balowej. Innym znanym pomieszczeniem była sypialnia i gabinet, w którym obok stołu do pracy leżał bogato haftowany dywan, podarowany w 1800 roku przez goszczącą królową pruską-Luizę. Pałac wraz z lwóweckim stał się centrum życia muzycznego na Śląsku. W latach 1857-1863 koncerty prowadzili tu m.in.: Franciszek Liszt, Ryszard Wagner, Hektor Berlioz. Warto nadmienić, iż znamienitym gościem był w czerwcu 1867 roku sam król Wilhelm I, późniejszy cesarz Niemiec.

 

Upadek rezydencji

Po śmierci księcia (1869) nastąpił powolny upadek rezydencji w Skale. Nowi właściciele postanowili tu nie mieszkać, po czym wywieźli do rodowej posiadłości w Sigmaringen najwartościowsze wyposażenie. W okresie międzywojennym pałac dzierżawiono. Stan ten trwał do 1945 roku, kiedy do wsi przybyły wojska Armii Czerwonej, a po nich polscy szabrownicy. Zarówno jedni, jak i drudzy nader chętnie dokonali grabieży pałacu. Po zakończeniu wojny opuszczony pałac przejęło PGR. Okres ten zaznaczył się dalszą dewastacją. Ponieważ nie przeprowadzono remontów, od lat 60’tych zaczął się proces stałej destrukcji. Po uszkodzeniu dachu, waliły się kolejne stropy. Dziś o dawnej świetności przypominają tylko ściany szczytowe i resztki założeń ogrodowo-parkowych. Zniszczona także została Skała z Medalionem, wraz z umieszczonymi na szczycie; barierką, masztem i kładką.